Zupy straciły ostatnio należną im pozycję. Rezygnujemy z pierwszego dania na rzecz obfitego drugiego. Niesłusznie, jak się okazuje, nie doceniamy zup. Są one zaspokojeniem pierwszego głodu. Są posiłkiem ciepłym, co ma szczególne znaczenie w jesienne i zimowe popołudnia. Dają wiele możliwości – od lekkich rosołów aż po zupy-kremy. Pora więc, aby przywrócić im należne miejsce w naszym jadłospisie. Zupy mają jeszcze jedną zaletę – pozwalają włączyć w swój skład sporą dawkę warzyw, którą możemy dostarczyć także w smacznej sałatce. Warzywny wywar to bogactwo witamin. Zupy zaspokoją upodobania wszystkich – zarówno wielbicieli mięsa (ulubiona grochówka na wędzonce) i wegetarian (dla nich jarzynowa z młodych jarzyn to najlepszy rarytas kulinarny). Zupy to pole do popisu dla tych, którzy rozpoczynają swoją przygodę kulinarną oraz dla profesjonalistów w gotowaniu. Kilka prostych przepisów pozwoli na zaprzyjaźnienie się z zupą.
Krem z selera. Pomysł na wykorzystanie tego rzadko używanego warzywa. Pokrojony w kosteczkę seler i posiekaną cebulkę dusimy na patelni na małym ogniu do miękkości. Zalewamy wywarem warzywnym (może być z kostki), doprawiamy i zagotowujemy. Obrane i pokrojone w kostkę ziemniaki dodajemy do zupy i gotujemy, aż będą miękkie. Całość miksujemy i posypujemy koperkiem.
Zupa chlebowa. Nietypowy pomysł na smaczną zupę. Pokrojone w kostkę cebulę i paprykę czerwoną smażymy na patelni do miękkości, zalewamy bulionem grzybowym, doprawiamy do smaku. Z chleba przygotowujemy grzanki (kostka) i smażymy na złoto. Do zupy dodajemy pokruszoną bryndzę, posypujemy grzankami i natką pietruszki. Podajemy od razu.